Katarzyna Cholewa
Katarzyna Cholewa
Zapnijcie pasy! Ta historia to rollercoaster nieziemskich przygód i absolutnie kosmicznych emocji!!! Zycie na Marsie toczy sie monotonnym rytmem, a jeden marsodzie´n w marsoszkole wydaje sie nie rózni´c od drugiego. Miki Wolnicki i jego przyjaciele wioda zycie zwyklych nastolatków i nie moga sie doczeka´c marsomutacji, która niebawem przejdzie starszy brat Mikiego - Pitt. Tymczasem nic nie idzie po my´sli chlopca, doslownie nic! Nie do´s´c, ze nie dostal sie do szkolnej reprezentacji w chmuro-kosza, to jeszcze maja go omina´c jego wlasne urodziny! Jakby tego bylo malo, za chwile rzeczywisto´s´c, która tak dobrze zna, wywróci sie do góry nogami. A to za sprawa zupelnie nieoczekiwanych go´sci z Ziemi! Tata Ted otrzymal wla´snie informacje, ze w dniu urodzin Mikiego na kosmisko przybedzie jego ekscentryczny prapra - (i jeszcze kilka pra) dziadek Pafka z prapra (i jeszcze kilka pra) wnuczka Asia. Tak, tak, zycie na Marsie potrafi nie´zle da´c w marsoko´s´c, a jedyna pociecha w tym, ze mimo wszystko Miki dostanie swój dlugo oczekiwany prezent. Na Marsusa! Czy kto´s tu wla´snie...(sz)czeka?! "- Pytalem, czy zapamietale´s, co zadalem ci przed chwila do domu? Miki zapatrzyl sie w duze, poruszajace sie w zlo´sci nozdrza Tykensa. - Niekoniecznie... Jakbym mógl prosi´c o powtórzenie... - zaczal szczerze i natychmiast tego pozalowal. - My´sliszzzzz, ze jeste´s´s´s´s´s´s taki madry, Mikens? - syknal Tyka i zmarszczyl luskowaty nos. - Dobrze... - zasapal. - Nie do´s´c, ze opu´scile´s sie w zadaniach z tre´scia z geografo-chemii, to jeszcze nie sluchasz marsolekcji! W takim razie obok regularnej pracy domowej masz dodatkowo napisa´c esej o wydobyciu i eksporcie na Marsa gazu lupkowego z ziemskiego pa´nstwa o nazwie Polska. Wiesz w ogóle, co to jest Polska? - Wiem, panie profesorze Tykens. Jest to ziemskie pa´nstwo europejskie, z którego pochodza moi dziadkowie. - Mhm... - mruknal zdegustowany Tykens. - W takim razie to zadanie byloby dla Ciebie za latwe. Napiszesz o problemach Unii Ziemskiej z plaga stonki ziemniaczanej." Katarzyna Cholewa - urodzila sie w Czestochowie. Wychowywala i cieszyla wolno´scia "Pippi Langstrumpf" w okolicach Rabki w towarzystwie wielu pomyslowych dzieci i ukochanych zwierzat. Sko´nczyla studia prawnicze na UMK w Toruniu ze specjalizacja w kryminalistyce. Pracowala w Stanach Zjednoczonych. Obecnie mieszka i pracuje w Krakowie. Prywatnie mama dwójki rozbieganych dzieci oraz opiekunka wielu par zywiolowych lap oraz rozmachanych ogonów.