Daniel Bachrach
Daniel Bachrach
Opowiadanie kryminalne "warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej polowy XX wieku, podane z pierwszej reki. Daniel Bachrach, aspirant Urzedu ´Sledczego w Warszawie, wspomina sprawe kryminalna, która prowadzil. Nie kazdy przestepca zdaje sobie sprawe z mozliwych konsekwencji swoich dziala´n. Lekkomy´slno´s´c osób, które pod wplywem chwili, bez istotnego motywu, dopuszczaja sie czynów niegodziwych jest zdumiewajaca. Do gabinetu ´sledczego Bachracha trafia dyrektor firmy Mazur. Zeznaje, ze nieznany sprawca wykradl czek z firmowej ksiazeczki czekowej. Nastepnie, poslugujac sie sfalszowanymi podpisami dyrektorów, podjal z P.K.O. trzydzie´sci pie´c tysiecy zlotych. Komisarz jest przekonany, ze przestepstwa dokonal pracownik Mazura. Czy ma racje i bez problemu wskaze oszusta? Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Opowiadanie kryminalne "warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej polowy XX wieku, podane z pierwszej reki. Daniel Bachrach, aspirant Urzedu ´Sledczego w Warszawie, wspomina sprawe kryminalna, która prowadzil. Zimowego poranka do Urzedu ´Sledczego wpadl zdyszany mezczyzna w ´srednim wieku. Ubieglej nocy, podczas wizyty w domu schadzek zostal ogolocony z duzej ilo´sci gotówki. Poszkodowany przyznal, ze dal uwie´s´c sie mlodej kobiecie poznanej przypadkowo w cyrku. Po upojnej nocy z jego portfela zniknely ponad trzy tysiace rubli. Jednocze´snie mezczyzna zapewnia, ze kochanka przez caly czas nie ruszyla sie z lózka. Kto odpowiada za tajemnicza kradziez? Niewierny maz prosi o dyskrecje, a komisarz Bachrach stara sie odzyska´c utracone pieniadze. Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Opowiadanie kryminalne "warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej polowy XX wieku, podane z pierwszej reki. Daniel Bachrach, aspirant Urzedu ´Sledczego w Warszawie, wspomina sprawe kryminalna, która prowadzil. W hotelu Belleuve doszlo do krwawego morderstwa. Wyslana na miejsce brygada ´sledcza trafia do pokoju numer 18. W ´srodku eleganckiego pomieszczenia znajduja sie drogocenne przedmioty osobiste ofiary. Ich obecno´s´c wyklucza mord na tle rabunkowym. Ofiara jest mezczyzna w podeszlym wieku. Lezy na pól rozebrany. Ma zmasakrowana twarz i poderzniete gardlo. Prawdopodobnie zabójca zaatakowal podczas snu. Czas pozna´c tozsamo´s´c denata, a nastepnie przeslucha´c ´swiadków. Tajemniczy morderca nie moze pozosta´c na wolno´sci. Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Opowiadanie kryminalne "warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej polowy XX wieku, podane z pierwszej reki. Daniel Bachrach, aspirant Urzedu ´Sledczego w Warszawie, wspomina sprawe kryminalna, która prowadzil. Do kijowskiego Urzedu ´Sledczego zglosil sie dojrzaly mezczyzna. O´swiadczyl, ze zostal podstepnie obrabowany. Poprzedniego wieczoru udal sie do cyrku, gdzie poznal mloda kobiete. Zauroczony jej wdziekiem zaprosil ja na kolacje, a pó´zniej wstapil na herbatke do jej hotelowego pokoju, która przedluzyla sie... do rana. Niewierny maz zabezpieczyl posiadana przy sobie duza sume gotówki, a przynajmniej tak mu sie wydawalo. Bowiem gdy nazajutrz siegnal do kieszeni marynarki, mimo zamknietych na klucz drzwi do pokoju, pieniedzy nie bylo! Kobieta byla przekonana, ze to mezczyzna chce sie wymiga´c od zaplaty za upojna noc. Wyglada wiec na to, ze zlodziej jakim´s cudem wszedl do zamknietego pokoju. ´Sledztwo obnazy naiwno´s´c amanta. Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Opowiadanie kryminalne "warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej polowy XX wieku, podane z pierwszej reki. Daniel Bachrach, aspirant Urzedu ´Sledczego w Warszawie, wspomina sprawe kryminalna, która prowadzil. ´Sledczy Daniel Bachrach zostal wyslany na przesluchanie kobiety przylapanej na próbie wprowadzenia w obieg falszywych pieniedzy. Na miejscu okazalo sie, ze aresztowana jest Stanislawa Bujanowicz, mloda kobieta lekkich obyczajów. Przed komisarzem wyzwanie, by dowiedzie´c sie, kto przekazal jej falszywy tysiacmarkowy banknot. Czy dzieki zeznaniom kobiety uda sie rozpracowa´c kolejna szajke falszerzy pieniedzy? Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Opowiadanie kryminalne "warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej polowy XX wieku, podane z pierwszej reki. Daniel Bachrach, aspirant Urzedu ´Sledczego w Warszawie, wspomina sprawe kryminalna, która prowadzil. Mlody inteligentny chlopak pochodzacy z szanowanej rodziny posiada drugie mroczne oblicze. Wykorzystuje niebywale zdolno´sci zapamietywania arystokratycznych rodowodów, by podszywa´c sie pod ich przedstawicieli. Poslugujac sie obcymi nazwiskami, wyludza ogromne sumy pieniedzy, a nastepnie... znika bez ´sladu. Na trop "Wesolego Ignasia" trafia znany policjant ´sledczy Daniel Bachrach. Czy uda mu sie dopa´s´c jednego ze slynnych warszawskich niebieskich ptaków? Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Opowiadanie kryminalne "warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej polowy XX wieku, podane z pierwszej reki. Daniel Bachrach, aspirant Urzedu ´Sledczego w Warszawie, wspomina sprawe kryminalna, która prowadzil. Pilne wezwanie stawia na nogi pracowników kijowskiej policji kryminalnej. Na dworcu w Zytomierzu zgloszono morderstwo kobiety. Co sprawilo, ze na miejsce rusza sam naczelnik Rudoj w towarzystwie ´sledczego Bachracha? Zmasakrowane zwloki ofiary znaleziono w podróznym kufrze! Poprzedniego wieczoru bagazowy poczul w przechowalni smród niewiadomego pochodzenia. Po zawiadomieniu policji dokonano makabrycznego odkrycia. Tozsamo´s´c ofiary pozostaje nieznana. Trudno nawet ustali´c jej wiek, gdyz zabójca oblal twarz kobiety zracym plynem. Jedno jest pewne - bestia musi zosta´c ukarana. Policja rozpoczyna ´sledztwo. Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Opowiadanie kryminalne "warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej polowy XX wieku, podane z pierwszej reki. Daniel Bachrach, aspirant Urzedu ´Sledczego w Warszawie, wspomina sprawe kryminalna, która prowadzil. Biale tysiacmarkowe banknoty staly sie celem falszerzy pieniedzy. Na poczatku lat 20. XX wieku misternie wykonane falsyfikaty zalaly Polske. Przez niezwykle podobie´nstwo do oryginalów przyjmowaly je nawet instytucje finansowe i rzadowe. Wszystko wskazywalo na to, ze glówne fabryki znajdowaly sie za granica. Znany komisarz ´sledczy Daniel Bachrach wyrusza do Berlina, by wytropi´c szajke oszustów. W misji pomaga mu zydowska konfidentka. Nie spodziewaja sie, ze ich plany moze pokrzyzowa´c pewien znajomy z przeszlo´sci... Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Opowiadanie kryminalne "warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej polowy XX wieku, podane z pierwszej reki. Daniel Bachrach, aspirant Urzedu ´Sledczego w Warszawie, wspomina sprawe kryminalna, która prowadzil. Na poczatku lat 20. w Polsce bardzo popularne stalo sie falszowanie banknotów. Nielegalny biznes kusil szybkim zarobkiem obarczonym malym ryzykiem. Podrabianie pieniedzy w czasach, gdy byly one drukowane w prywatnych drukarniach na kiepskim papierze bylo latwo´scia. Policja nie nadazala z wychwytywaniem falszerzy i zamykaniem ich nielegalnych fabryk, które otwierano nawet za granica. Do urzednika policji ´sledczej Daniela Bachracha zglasza sie mezczyzna, który w zamian za wysoka nagrode, obiecuje doprowadzenie sluzby na trop jednej z nich. Propozycja brzmi zachecajaco, jednak czy nieznajomy zasluguje na zaufanie? Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Opowiadanie kryminalne "warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej polowy XX wieku, podane z pierwszej reki. Daniel Bachrach, aspirant Urzedu ´Sledczego w Warszawie, wspomina sprawe kryminalna, która prowadzil. Przed ´sledczym Bachrachem pojawia sie szansa na znakomity debiut w kijowskiej policji. Na rozkaz naczelnika przyjmuje on sprawe kradziezy na duza sume. Z kasetki kancelaryjnej, znajdujacej sie w biurze sedziego pokoju, zniknelo sze´s´c tysiecy rubli. Sprawa jest pilna, gdyz nie byl to prywatny majatek sedziego, a pieniadze rzadowe. Kradziezy dokonano w trakcie przerwy na obiad, a dostep do klucza mialy tylko dwie osoby: sedzia i kancelarzysta. Czyzby o kim´s zapomniano? Bachrach musi wykaza´c sie sprytem, by dotrze´c do sprawcy przestepstwa. Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Opowiadanie kryminalne "warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej polowy XX wieku, podane z pierwszej reki. Daniel Bachrach, aspirant Urzedu ´Sledczego w Warszawie, wspomina sprawe kryminalna, która prowadzil. Do warszawskiego urzedu ´sledczego zglasza sie dojrzaly wiekiem mezczyzna. Donosi, ze poprzedniego wieczoru do jego mieszkania przybyla mloda nieznajoma kobieta, proszac go o pomoc w znalezieniu jakiejkolwiek pracy. Gdy pokrzywdzony wyszedl na chwile z pokoju, dziewczyna ukradla jego portfel i uciekla. W ´srodku znajdowala sie znaczna suma pieniedzy. Po aresztowaniu kobiety okazuje sie, ze oskarzyciel zatail przed policja wiele faktów. Cho´c dziewczyna ostatecznie przyznaje sie do winy, jej postepowanie w ´swietle nowych informacji wzbudza wspólczucie... Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Opowiadanie kryminalne "warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej polowy XX wieku, podane z pierwszej reki. Daniel Bachrach, aspirant Urzedu ´Sledczego w Warszawie, wspomina sprawe kryminalna, która prowadzil. Znany pracownik policji ´sledczej Daniel Bachrach przemierza Europe, tropiac miedzynarodowy gang falszerzy czeków. Przestepcy, który podjal duza sume pieniedzy z lódzkiego banku, szuka w Hamburgu, Pradze, Berlinie, a nawet w Wiedniu. Sprawa jest utrudniona, poniewaz poszukiwany ukrywa sie pod zmieniona tozsamo´scia, a jego wspólnicy nie chca wspólpracowa´c. Czy ´sledczemu uda sie rozpracowa´c szajke oszustów? Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Opowiadanie kryminalne "warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej polowy XX wieku, podane z pierwszej reki. Daniel Bachrach, aspirant Urzedu ´Sledczego w Warszawie, wspomina sprawe kryminalna, która prowadzil. Historia mordu, który wstrzasnal Warszawa 1917 roku. W mieszkaniu przy ulicy Czerwonego Krzyza znaleziono ciala czterech domowników. Po przybyciu na miejsce policji, ´sledczym ukazal sie makabryczny widok. W pokoju z lózka zwieszaly sie zmasakrowane ludzkie zwloki. Z roztrzaskanych siekiera czterech czaszek wyplywaly mózgi. Ofiary to: zona robotnika, dwie starsze córki oraz o´smioletni synek. Zalamany ojciec siedzial na schodach oniemialy z przerazenia i szoku. Kto mógl dopu´sci´c sie tak bestialskiej masakry niewinnych? Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Opowiadanie kryminalne "warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej polowy XX wieku, podane z pierwszej reki. Daniel Bachrach, aspirant Urzedu ´Sledczego w Warszawie, wspomina sprawe kryminalna, która prowadzil. Nie kazdy przestepca zdaje sobie sprawe z mozliwych konsekwencji swoich dziala´n. Lekkomy´slno´s´c osób, które pod wplywem chwili, bez istotnego motywu, dopuszczaja sie czynów niegodziwych jest zdumiewajaca. Do gabinetu ´sledczego Bachracha trafia dyrektor firmy Mazur. Zeznaje, ze nieznany sprawca wykradl czek z firmowej ksiazeczki czekowej. Nastepnie, poslugujac sie sfalszowanymi podpisami dyrektorów, podjal z P.K.O. trzydzie´sci pie´c tysiecy zlotych. Komisarz jest przekonany, ze przestepstwa dokonal pracownik Mazura. Czy ma racje i bez problemu wskaze oszusta? Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Opowiadanie kryminalne "warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej polowy XX wieku, podane z pierwszej reki. Daniel Bachrach, aspirant Urzedu ´Sledczego w Warszawie, wspomina sprawe kryminalna, która prowadzil. Zimowego poranka do Urzedu ´Sledczego wpadl zdyszany mezczyzna w ´srednim wieku. Ubieglej nocy, podczas wizyty w domu schadzek zostal ogolocony z duzej ilo´sci gotówki. Poszkodowany przyznal, ze dal uwie´s´c sie mlodej kobiecie poznanej przypadkowo w cyrku. Po upojnej nocy z jego portfela zniknely ponad trzy tysiace rubli. Jednocze´snie mezczyzna zapewnia, ze kochanka przez caly czas nie ruszyla sie z lózka. Kto odpowiada za tajemnicza kradziez? Niewierny maz prosi o dyskrecje, a komisarz Bachrach stara sie odzyska´c utracone pieniadze. Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Opowiadanie kryminalne "warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej polowy XX wieku, podane z pierwszej reki. Daniel Bachrach, aspirant Urzedu ´Sledczego w Warszawie, wspomina sprawe kryminalna, która prowadzil. W hotelu Belleuve doszlo do krwawego morderstwa. Wyslana na miejsce brygada ´sledcza trafia do pokoju numer 18. W ´srodku eleganckiego pomieszczenia znajduja sie drogocenne przedmioty osobiste ofiary. Ich obecno´s´c wyklucza mord na tle rabunkowym. Ofiara jest mezczyzna w podeszlym wieku. Lezy na pól rozebrany. Ma zmasakrowana twarz i poderzniete gardlo. Prawdopodobnie zabójca zaatakowal podczas snu. Czas pozna´c tozsamo´s´c denata, a nastepnie przeslucha´c ´swiadków. Tajemniczy morderca nie moze pozosta´c na wolno´sci. Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Opowiadanie kryminalne "warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej polowy XX wieku, podane z pierwszej reki. Daniel Bachrach, aspirant Urzedu ´Sledczego w Warszawie, wspomina sprawe kryminalna, która prowadzil. Do kijowskiego Urzedu ´Sledczego zglosil sie dojrzaly mezczyzna. O´swiadczyl, ze zostal podstepnie obrabowany. Poprzedniego wieczoru udal sie do cyrku, gdzie poznal mloda kobiete. Zauroczony jej wdziekiem zaprosil ja na kolacje, a pó´zniej wstapil na herbatke do jej hotelowego pokoju, która przedluzyla sie... do rana. Niewierny maz zabezpieczyl posiadana przy sobie duza sume gotówki, a przynajmniej tak mu sie wydawalo. Bowiem gdy nazajutrz siegnal do kieszeni marynarki, mimo zamknietych na klucz drzwi do pokoju, pieniedzy nie bylo! Kobieta byla przekonana, ze to mezczyzna chce sie wymiga´c od zaplaty za upojna noc. Wyglada wiec na to, ze zlodziej jakim´s cudem wszedl do zamknietego pokoju. ´Sledztwo obnazy naiwno´s´c amanta. Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Opowiadanie kryminalne "warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej polowy XX wieku, podane z pierwszej reki. Daniel Bachrach, aspirant Urzedu ´Sledczego w Warszawie, wspomina sprawe kryminalna, która prowadzil. ´Sledczy Daniel Bachrach zostal wyslany na przesluchanie kobiety przylapanej na próbie wprowadzenia w obieg falszywych pieniedzy. Na miejscu okazalo sie, ze aresztowana jest Stanislawa Bujanowicz, mloda kobieta lekkich obyczajów. Przed komisarzem wyzwanie, by dowiedzie´c sie, kto przekazal jej falszywy tysiacmarkowy banknot. Czy dzieki zeznaniom kobiety uda sie rozpracowa´c kolejna szajke falszerzy pieniedzy? Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Opowiadanie kryminalne "warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej polowy XX wieku, podane z pierwszej reki. Daniel Bachrach, aspirant Urzedu ´Sledczego w Warszawie, wspomina sprawe kryminalna, która prowadzil. Lata 20. w Warszawie to rozkwit kabaretów i wielkie rauty urzadzane dla nowobogackiej klienteli. Tajne kasyna i domy schadzek powstawaly jeden po drugim, a policja miala pelne rece roboty, by skrupulatnie zamyka´c nielegalne biznesy. Na tle walk z niebieskimi ptakami, pojawila sie seria tragicznych wydarze´n. W krótkim czasie trzy kobiety popelnily samobójstwo. Wszystkie pochodzily z wyzszych sfer, wiodly cnotliwe i dostatnie zycie u boku mezów. Wydawaloby sie, ze nie mialy zadnego powodu, by odebra´c sobie zycie. Gdy niemal na oczach ´sledczego Bachracha ginie kolejna kobieta, ten postanawia blizej przyjrze´c sie sprawie. Czyzby wszystkie samobójstwa laczyl wspólny motyw? Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Opowiadanie kryminalne "warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej polowy XX wieku, podane z pierwszej reki. Daniel Bachrach, aspirant Urzedu ´Sledczego w Warszawie, wspomina sprawe kryminalna, która prowadzil. ´Sledczy niedawno rozpoczal prace w angielskiej policji. Spokojny wieczór, który spedza w swoim gabinecie przerywa telefon. To wezwanie od inspektora Scotta. Nie ma czasu do stracenia. Dwie godziny pó´zniej mezczy´zni siedza w pociagu do Paryza. Nagla sprawa dotyczy serii kradziezy bizuterii. Tajemniczy przestepca przeniósl swa dzialalno´s´c z rodzimej Anglii do Francji. Paryska policja prosi o pomoc. Bachrach ma szanse kolejny raz potwierdzi´c swoje zdolno´sci detektywistyczne. Nie moze zawie´s´c. Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Opowiadanie kryminalne "warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej polowy XX wieku, podane z pierwszej reki. Daniel Bachrach, aspirant Urzedu ´Sledczego w Warszawie, wspomina sprawe kryminalna, która prowadzil. Do kierownika brygady falszerstw zglosil sie dyrektor i wspólwla´sciciel znanej firmy technicznej. Od pewnego czasu z kasy biura znikaja drobne sumy pieniedzy. Na poczatku wine zrzucano na karb niefrasobliwo´sci kasjera przy wyplatach, jednak coraz cze´sciej zdarzaja sie braki i w gre wchodzi jedynie kradziez. Dyrektor wyklucza oskarzenie lojalnego od lat kasjera. Zaczyna sie polowanie na przestepce. Przed kierownikiem Bachrachem trudna sprawa dyskretnego wskazania sprawcy. Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Opowiadanie kryminalne "warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej polowy XX wieku, podane z pierwszej reki. Daniel Bachrach, aspirant Urzedu ´Sledczego w Warszawie, wspomina sprawe kryminalna, która prowadzil. Ukarany niegdy´s za sutenerstwo Rozenberg znika nagle bez ´sladu. Kiedy dwa miesiace pó´zniej kroniki policyjne z prowincji notuja tajemnicze zaginiecia mlodych kobiet o ponadprzecietnej urodzie, podejrzenie pada na eksprzestepce. Czyzby Rozenberg wrócil do dawnej dzialalno´sci na innym terenie? Znany komisarz warszawskiego Urzedu ´Sledczego Daniel Bachrach rozpoczyna ´sledztwo. Czy uda mu sie dotrze´c do sprawcy i uratowa´c kobiety, które padly ofiara handlu lud´zmi? Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Opowiadanie kryminalne "warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej polowy XX wieku, podane z pierwszej reki. Daniel Bachrach, aspirant Urzedu ´Sledczego w Warszawie, wspomina sprawe kryminalna, która prowadzil. Do detektywa Bachracha zglasza sie mezczyzna, proszac o dyskrecje. Od dluzszego czasu romansuje z mloda kobieta. Sprawa jest delikatna, poniewaz wciaz pozostaje zonaty, jednak planuje rozwie´s´c sie i ozeni´c z kochanka. Dziewczyna od pewnego czasu dziwnie sie zachowuje. Wyludza od niego duze sumy pieniedzy na ubrania, których nie kupuje. Mezczyzna podejrzewa, ze co´s przed nim ukrywa. Jakie tajemnice z przeszlo´sci odkryje ´sledczy? Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Opowiadanie kryminalne "warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej polowy XX wieku, podane z pierwszej reki. Daniel Bachrach, aspirant Urzedu ´Sledczego w Warszawie, wspomina sprawe kryminalna, która prowadzil. Wystarczyl rzut oka, by oceni´c miejsce zbrodni. W sypialni, gdzie znaleziono zwloki panowal chaos. Zawarto´s´c szuflad lezala rozrzucona na podlodze. Otwarte okno wskazywalo, któredy mógl uciec morderca. Nieboszczyk mial swoje na sumieniu. ´Swiadczyl uslugi lichwiarskie w lokalnym pól´swiatku. ´Sledztwo bedzie utrudnione. Nikt nic nie widzial, nikt niczego nie slyszal. Jednak znany komisarz policji ´sledczej Daniel Bachrach nie daje latwo za wygrana. Tym razem musi zachowa´c szczególna ostrozno´s´c, by nie da´c wywie´s´c sie w pole kuszacym poszlakom. Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Opowiadanie kryminalne "warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej polowy XX wieku, podane z pierwszej reki. Daniel Bachrach, aspirant Urzedu ´Sledczego w Warszawie, wspomina sprawe kryminalna, która prowadzil. Do urzedu ´sledczego angielskiej policji zglasza sie Frank Willmore. Zona mezczyzny wyjechala przed piecioma dniami z domu i nie daje znaku zycia. Kobieta wybierala sie w odwiedziny do swoich rodziców, mieszkajacych w Hampshire, lecz jak sie okazalo, nigdy tam nie dotarla. Podczas przesluchania Willmore'a ´sledczy dowiaduja sie, ze zaginiona byla chorobliwie zazdrosna o meza, a dwa dni przed wyjazdem miedzy malzonkami wywiazala sie klótnia. Czy dlatego kobieta postanowila uciec od meza? A moze za jej zaginieciem stoi kto´s inny? Wkrótce ´sledczy trafia na krwawy trop... Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Opowiadanie kryminalne "warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej polowy XX wieku, podane z pierwszej reki. Daniel Bachrach, aspirant Urzedu ´Sledczego w Warszawie, wspomina sprawe kryminalna, która prowadzil. Do londy´nskiej policji zglasza sie bardzo majetny fabrykant Drews. Od dluzszego czasu w domu mezczyzny gina rózne przedmioty. Poczatkowo byly to rzeczy znikomej warto´sci, jednak ostatnio z ogniotrwalej kasy zniknelo osiemset pie´cdziesiat funtów szterlingów. Nad utrata tak duzej sumy pieniedzy Drews nie mógl przej´s´c obojetnie. Jednak po przesluchaniu sluzby i rodziny ´sledztwo stanelo w martwym punkcie. Kradzieze ustaly i prawdopodobnie wszyscy zapomnieliby o sprawie, gdyby nie zabójstwo nieznajomej kobiety nieopodal komisariatu. W jaki sposób bestialski mord wiaze sie z kradzieza kosztowno´sci Drewsa? Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Opowiadanie kryminalne "warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej polowy XX wieku, podane z pierwszej reki. Daniel Bachrach, aspirant Urzedu ´Sledczego w Warszawie, wspomina sprawe kryminalna, która prowadzil. Znany komisarz policji ´sledczej Daniel Bachrach ´swietuje z przyjaciólmi nadej´scie nowego roku na reducie w sali Teatru Wielkiego. Sylwestrowa zabawe przerywa mu pojawienie sie jednego z wywiadowców. Po nawiazaniu kontaktu okazuje sie, ze przed godzina w gabinecie jednej z pierwszorzednych restauracji w okolicach Nowego ´Swiatu doszlo do zabójstwa. Dla Bachracha oznacza to koniec beztroskiej nocy. Komisarz opuszcza wspóltowarzyszy i natychmiast udaje sie na miejsce zbrodni. Sprawa nie jest prosta, a ´sledztwo potrwa jeszcze dobrych kilka tygodni... Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Opowiadanie kryminalne "warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej polowy XX wieku, podane z pierwszej reki. Daniel Bachrach, aspirant Urzedu ´Sledczego w Warszawie, wspomina sprawe kryminalna, która prowadzil. Domem przy ulicy Mazowieckiej wstrzasa dramatyczna wiadomo´s´c. W jednym z mieszka´n doszlo do tajemniczej ´smierci. Zmarly byl znanym i cenionym lekarzem w sile wieku. Zostawil zone i osierocil dwójke dzieci. Przybyle na miejsce zdarzenia sluzby ustalily, ze zgon nastapil po zazyciu bardzo silnej trucizny. Czy to mozliwe, ze mezczyzna popelnil samobójstwo? A moze padl ofiara mordu? Kto móglby dopu´sci´c sie takiego czynu? ´Sledczy Bachrach próbuje znale´z´c odpowiedzi na nurtujace pytania. Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Opowiadanie kryminalne "warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej polowy XX wieku, podane z pierwszej reki. Daniel Bachrach, aspirant Urzedu ´Sledczego w Warszawie, wspomina sprawe kryminalna, która prowadzil. Makabryczne odkrycie na dworcu Gda´nskim. Podczas przerzucania bagazy, w jednym z pakunków, tragarz kolejowych dostrzegl ludzkie wlosy. Po otwarciu okazalo sie, ze w ´srodku znajduja sie zwloki mlodej kobiety. Po przybyciu na miejsce zbrodni sluzbom nie udalo sie ustali´c tozsamo´sci ofiary. ´Sledztwo przejmuje policja ´sledcza ze znanym komisarzem Danielem Bachrachem na czele. Czy uda im sie odkry´c kim byla zamordowana kobieta oraz kto stoi za jej zabójstwem? Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Opowiadanie kryminalne "warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej polowy XX wieku, podane z pierwszej reki. Daniel Bachrach, aspirant Urzedu ´Sledczego w Warszawie, wspomina sprawe kryminalna, która prowadzil. Nadeszlo upalne lato 1924 roku. Komisarz policji ´sledczej Daniel Bachrach po wielu wyczerpujacych zleceniach, szykuje sie do wyjazdu na upragnione wakacje. W trakcie przygotowa´n, dzie´n przed urlopem, otrzymuje nagly telefon od swojego naczelnika. Pewna mloda hrabianka przed kilkoma dniami uciekla z domu w towarzystwie mlodego chlopaka. Para prawdopodobnie udala sie za granice. W obawie przed zszarganiem opinii hrabiostwa, sprawa wymaga pelnej dyskrecji. Cho´c poszukiwania uciekinierów pokrzyzuja wakacyjne plany komisarza, decyduje sie na ich podjecie. W zamian moze liczy´c na wysokie wynagrodzenie. Czy uda mu sie sprowadzi´c hrabianke do domu? Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Opowiadanie kryminalne "warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej polowy XX wieku, podane z pierwszej reki. Daniel Bachrach, aspirant Urzedu ´Sledczego w Warszawie, wspomina sprawe kryminalna, która prowadzil. Mlody inteligentny chlopak pochodzacy z szanowanej rodziny posiada drugie mroczne oblicze. Wykorzystuje niebywale zdolno´sci zapamietywania arystokratycznych rodowodów, by podszywa´c sie pod ich przedstawicieli. Poslugujac sie obcymi nazwiskami, wyludza ogromne sumy pieniedzy, a nastepnie... znika bez ´sladu. Na trop "Wesolego Ignasia" trafia znany policjant ´sledczy Daniel Bachrach. Czy uda mu sie dopa´s´c jednego ze slynnych warszawskich niebieskich ptaków? Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Opowiadanie kryminalne "warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej polowy XX wieku, podane z pierwszej reki. Daniel Bachrach, aspirant Urzedu ´Sledczego w Warszawie, wspomina sprawe kryminalna, która prowadzil. Pilne wezwanie stawia na nogi pracowników kijowskiej policji kryminalnej. Na dworcu w Zytomierzu zgloszono morderstwo kobiety. Co sprawilo, ze na miejsce rusza sam naczelnik Rudoj w towarzystwie ´sledczego Bachracha? Zmasakrowane zwloki ofiary znaleziono w podróznym kufrze! Poprzedniego wieczoru bagazowy poczul w przechowalni smród niewiadomego pochodzenia. Po zawiadomieniu policji dokonano makabrycznego odkrycia. Tozsamo´s´c ofiary pozostaje nieznana. Trudno nawet ustali´c jej wiek, gdyz zabójca oblal twarz kobiety zracym plynem. Jedno jest pewne - bestia musi zosta´c ukarana. Policja rozpoczyna ´sledztwo. Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.