Na rubiezach upadajacego Imperium, w dowodzonej przez Olafa Komandorii 54, stacjonuje grupa nowicjuszy Zakonu Szarej Strazy. Ten maly i niedo´swiadczony oddzial ma za zadanie egzekwowa´c prawo i zapewni´c osadnikom bezpiecze´nstwo. Nie bedzie to jednak proste.
Na pograniczu schronienia szukaja adepci zakazanych sztuk, przestepcy i zbiegli niewolnicy. Granice przekraczaja dzikie plemiona, a w lupiezczych wyprawach towarzysza im potezni szamani i nadprzyrodzone istoty. Imperium wystawia przeciwko nim nie grupe rycerzy w l´sniacych zbrojach, a niedo´swiadczonych rekrutów pod wodza zgorzknialego weterana. Czy to moze sie skoczy´c inaczej niz pozoga i zgliszczami, placzem ocalalych i lamentem wzietych w niewole?